fbpx
dieta nie dziala

Dieta nie działa? Sprawdź jak to zmienić.

– Nowy rok, nowa ja! W tym roku zacznę ćwiczyć, przejdę na dietę i schudnę. Może wreszcie uda mi się zmieścić w tę kieckę, którą kupiłam jako motywację do ćwiczeń! – myślałam sobie rozmarzona.

Przerabiałam te postanowienie dziesiątki razy, ale diety pomagały tylko na parę miesięcy. Ćwiczenia po intensywnym początku stały się nieregularne, a motywacja jakoś szybko się ulatniała. Byłam znowu w punkcie wyjścia, aż sobie coś uświadomiłam. Diety na dłuższą metę nigdy nie działają! W końcu ile razy można walić głową w mur?

Dieta to coś, co narzucasz sobie i swojemu organizmowi i jest podobna do… wojny. Wojna jest kosztowna i sieje spustoszenie w państwie, natomiast dieta kosztuje nas dużo wyrzeczeń, często pieniędzy i sieje spustoszenie w naszym organizmie. Wiesz, że Twój organizm najpierw zaczyna spalać mięśnie, a dopiero później tłuszcz?

Poza tym narzucasz sobie styl życia, który nie jest Twój. Cały Twój organizm się buntuje przeciwko takiemu traktowaniu, i może faktycznie chudniesz, ale to ma swoją cenę! Będziesz wiecznie przemęczona i w złym nastroju.

A na koniec, jeżeli jakimś cudem uda Ci się osiągnąć cel i schudniesz, przestaniesz się ograniczać i z czasem ponownie rzucisz się z powrotem na wszystko czego do tej pory nie mogłaś jeść. Będziesz miała efekt jojo, po którym będziesz ważyła jeszcze więcej.

To co zrobić? Poddać się i pogodzić ze swoim losem?

Nie. Trzeba przestać myśleć o wypowiadaniu wojny swojemu organizmowi poprzez różnego rodzaju diety i zabójcze harmonogramy ćwiczeń, a zacząć pracę u podstaw. Zamiast radykalnych zmian, zmienić nawyki, sposób myślenia i swoje życie na tylko odrobinę zdrowsze.

Dlatego postanowiłam sobie, że zmiany będę zaczynała od drobnych nawyków, wprowadzanych stopniowo, ale regularnie. Zainspirował mnie artykuł: Nie wszystko naraz! Zerknijcie sobie w wolnej chwili 😉

Zaczęłam od:

1/ Picia szklanki wody z cytryną i miodem na początku dnia.

Kupiłam 5-litrowy słoik, w którym mieszałam wodę, 2 cytryny, kilka łyżek miodu i kilka listków mięty. Tak przygotowana mieszanka jest smaczniejsza niż zwykła woda, pobudza metabolizm, oczyszcza organizm i pomaga żołądkowi przygotować się do trawienia. Zauważyłam, że dzięki temu wypijam więcej płynów w ciągu dnia 😉

2/ Picia zielone koktajle smoothie

Zaczynając przygodę z zielonymi koktajlami, nie spodziewałam się, jak dużym wsparciem okażą się w mojej przemianie. Nawet nie podejrzewałam, że będą mi smakować! Bo co to za połączenie szpinaku z owocami?!

Tymczasem smoothie są nie tylko pyszne, ale również przynoszą ciału sporo korzyści. Od szalonej energii, przez naturalną utratę masy ciała, aż po piękną skórę – wszystko dzieje się bez wysiłku! A co najlepsze, zrobienie smoothie zajmuje tylko 5 minut! Łatwo mi upchnąć go w swoim zapracowanym życiu.

Więcej możesz przeczytać tutaj: Zielony koktajl – dlaczego warto pić zielonego koktajle?

3/ Ćwiczeń raz w tygodniu

Wcześniej zawsze zaczynałam intensywnie – po 3 treningi w tygodniu. Rezultaty zaczęły być szybko widoczne, ale jednocześnie okazywało się, że nie jestem w stanie utrzymać tempa.

Dlatego podeszłam bardziej racjonalnie i postanowiłam ćwiczyć 1-2 razy w tygodniu. Mogło to być cokolwiek: bieganie, zajęcia bachaty, siłownia, aerobik, czy samoobrona. Ważne, żeby trwało godzinę i żebym mogła się spocić 😉

4/ Wysypiania się

Dorosły człowiek potrzebuje przeciętnie około 7-8 godzin snu i tyle mniej więcej starałam się spać. Przed zaśnięciem gasiłam wszędzie światło, przestałam przeglądać portale społecznościowe w komórce i zasypiałam w 5 minut.

Sukces!

Zrzucenie kilogramów stało się efektem ubocznym mojego nowego stylu życia. Starałam się poprawić moje zdrowie, więc zaczęłam zdrowiej jeść, regularnie ćwiczyć, wysypiać się i pić więcej wody. Nie wyrzuciłam ze swojego menu pizzy, burgerów czy makaronów. Ale same te drobne nawyki sprawiły, że szybko poczułam się pełna energii, siły i chęci do życia. Z czasem poczułam, że chcę, żeby już tak zostało.

Wiem, że często szukamy szybkich rozwiązań, które dadzą nam efekty najlepiej jutro, a nie za miesiąc czy rok. Niestety, rozwiązanie naszego problemu jest możliwe tylko gdy damy sobie odpowiednią ilość czasu i gdy jesteśmy gotowe na zmiany nawyków, podejścia czy światopoglądu. Milionerką nie stajesz się po pierwszej pensji (a szkoda 🙁 )

Jeżeli uznasz, że nie chcesz tyle czekać, to przypomnij sobie, ile razy przechodziłaś na dietę i ile razy udało Ci się zachować niższą wagę. Ten sposób nie jest najszybszy, ale jest pewny.

A Wy co myślicie? Dieta nie działa czy jest właśnie odwrotnie? Jaki jest Wasz ulubiony nawyk, który mocno Wam pomaga?

3 thoughts on “Dieta nie działa? Sprawdź jak to zmienić.”

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.